..... spacerujemy na krawędzi samotności....
Czy Ty nadal Go kochasz?
-Z każdym dniem coraz bardziej...
-Zapomnisz?
- O miłości swojego życia?
Wątpię...
......
Dbała, aby nie nosić czerni. Ani na sobie, ani pod oczami. Nieustannie skupiona. Do granic. Skoncentrowana, aby nie pokazać bólu. Śmiała się tylko twarzą. Powtarzała śmiech po innych. Było to widać, czasami się spóźniała... . .
......
......
. . . Spacerujemy na krawędzi samotności. . .
. . . Po jednej stronie ja . . .
. . .Po drugiej ty. . .
. . . Między nami przepaść tak wielka, że. . .
. . . spacerując razem. . .
. . . Spacerujemy Samotnie . . .
.....
to prawda , zmieniła się ale to tylko dlatego , że straciła kogoś ważnego i obiecała sobie , że więcej takiego błędu nie popełni .
......
Siedziała na parapecie i wsłuchiwała się w nieregularny rytm bicia swego serca, zastanawiając się: co mu się stało...? Zauważyła własny oddech na zimnej szybie i nakreśliła palcem małe serduszko.
......