
Na konferencji prasowej trener AC Milanu Leonardo przyznał, że jego podopiecznych czeka niewyobrażalnie trudne zadanie. Mimo to Brazylijczyk podkreślił, że nadal wierzy w awans Rossonerich do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
W pierwszym starciu 1/8 finału Champions League AC Milan przegrał u siebie 2:3 z mistrzem Anglii, więc jeśli chce awansować dalej to na Old Trafford musi zdobyć co najmniej dwie bramki.
- Mimo porażki w pierwszym spotkaniu uważam, że stać nas na awans - zaczął szkoleniowiec. - Moja wiara wynika z faktu, że w ostatnich tygodniach zaliczyliśmy bardzo udane występy. Nawet w pierwszym starciu na San Siro nie graliśmy źle. Sądzę, że na Old Trafford Manchester United zagra tak samo jak w Mediolanie.
- Mówiąc szczerze nie jesteśmy źli z powodu naszej postawy w tamtym spotkaniu. Oczywiście tamten pojedynek należy przeanalizować na chłodno. Wprawdzie nasze odczucia były całkiem pozytywne, ale byliśmy też zawiedzeni, ponieważ ponieśliśmy porażkę. Z drugiej strony rozsądek sugeruje, że powinniśmy nic nie zmieniać i zagrać tak samo jak w Mediolanie.
Leonardo przypomniał, że w przeszłości AC Milan udowodnił już, że potrafi wysoko pokonać Czerwone Diabły. - Moim marzeniem jest powtórzenie wyniku z 2007 roku kiedy na San Siro pokonaliśmy United aż 3:0. Tamto spotkanie było w naszym wykonaniu po prostu idealne. Aczkolwiek była to zupełnie inna sytuacja, ponieważ wtedy graliśmy u siebie. Na Old Trafford jest nam właśnie potrzebne takie wielkie zwycięstwo.
Na koniec Brazylijczyk zdradził, że przygotował coś specjalnego na mecz z klubem z Old Trafford.
- Decydujące znaczenie w dzisiejszym meczu będzie miał aspekt psychologiczny - chodzi mi tu o nastawienie drużyny. United dzięki zwycięstwu odniesionemu na San Siro będą mogli spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Mówiąc szczerze nie jest łatwo przygotować się na taki pojedynek. Przygotowaliśmy jednak kilka rozwiązań i spróbujemy je wykorzystać - zakończył Leonardo.