


Manchester United uległ Bayernowi Monachium 1:2 choć prowadził po golu Wayne'a Rooney'a. Wszystko zmieniło się w ostatniej minucie meczu gdy Ivica Olić wykorzystał gapiostwo obrony United i zdobył zwycięskiego gola, a kontuzji kostki doznał Rooney. Czy napastnik wykuruje się na końcówkę sezonu?
W bramce Czerwonych Diabłów mecz rozpoczął oczywiście Edwin van der Sar, a linię defensywną uzupełniali Gary Neville, Rio Ferdinand, Nemanja Vidić i Patrice Evra. Na skrzydłach grali Park Ji-Sung i Nani, natomiast w środku pomocy Darren Fletcher, Paul Scholes i Michael Carrick. Na szpicy od pierwszego gwizdka występował oczywiście Wayne Rooney.
Manchester United szybko zaatakował. Długą piłkę na prawą flankę otrzymał Nani gdzie próbował przyjąć piłkę i został brzydko sfaulował przez Demichelisa. Do rzutu wolnego podszedł poszkodowany, piłka odbiła się od głowy obrońcy Bayernu i wpadła w pole karne. Tam fatalny błąd popełnił Demichelis, który poślizgnął się i zostawił bez krycia Rooney'a. Anglik zaś bezbłędnie umieścił piłkę w siatce. Manchester 1, Bayern 0!
W 13 minucie bliski wyrównania był ten, który zawalił przy golu. Po dośrodkowaniu od Mullera akcję na długim słupku zamykał obrońca Bawarczyków, ale strzelił niecelnie i dosyć mocno się pomylił. W odpowiedzi dwie doskonałe okazje mięli gracze gości. Pierwszą zmarnował Wazza, który uwolnił się spod opieki obrońców, ale za długo składał się do strzału i został zablokowany. Kilkanaście sekund później w pole karne Bayernu wbiegł Nani. Oddał strzał lewą nogą z okolic 10 metra, ale pomylił się nieznacznie.
W 21 minucie groźnie z dystansu próbował Ribéry. Francuz dostał za dużo wolnej przestrzeni przed polem karnym i zdecydował się uderzyć lewą nogą. Jednak Van der Sar z drobnymi problemami, ale wyłapał piłkę.
W 28 minucie doskonałą szansę na wyrównanie zmarnował Bayern. Z lewej strony dośrodkowywał Ribéry. Źle wypiąstkował bramkarz United i futbolówka trafiła pod nogi Altintopa. Turek uderzył z woleja, a tuż przed bramką tor lotu piłki zmienić mógł Olić. Na szczęście Chorwat minął się z nią i nie zdołał pomóc swojej drużynie.
5 minut później pięknym strzałem z daleka popisał się Danijel Pranjić. Drugi z reprezentantów Chorwacji huknął z około 30 metrów, ale bramkarz Manchesteru z problemami wybronił to uderzenie.
W 39 minucie drugą bramkę w tym meczu zdobyć mógł Rooney. Świetnie na lewej stronie zachował się Fletcher. Szkot minął obrońcę i dośrodkował idealnie pod nogi Anglika. Ten spokojnie przyjął sobie piłkę na piątym metrze i strzelił po ziemi, ale jego próbę wybronił Butt.
Chwilę przed końcem pierwszej części gry próbował jeszcze Carrick. Anglik dostał piłkę przed polem karnym i uderzył lewą nogą z powietrza. Jednak golkiper Bayernu dobrze się zachował i wyłapał ten strzał nie dając szansy na dobitkę.
Na przerwę Czerwone Diabły schodziły z jednobramkowym prowadzeniem, a na drugą połowę obie ekipy wyszły bez zmian.
Już minutę po wznowieniu wyrównać mógł Olić. Chorwat otrzymał na lewej stronie pola karnego prostopadłe podanie od Ribéry'ego. Napastnik Bawarczyków uderzył z ostrego kąta, ale doskonale obronił Van der Sar i uratował swój zespół. Następne akcje znowu tworzyli gracze gospodarzy. Kolejne dwie okazje mieli Altintop i van Bommel. Turek dostał za dużo swobody i zdołał wkraść się w pole karne United, ale jego strzał był prosto w golkipera Czerwonych Diabłów.
Sekundy potem z daleka próbował Holender, ale po raz kolejny Van der Sar okazał się lepszy. Na ostatnie dwadzieścia minut na boisku zameldowali się Valencia i Berbatow. Zmienili odpowiednio Carricka i Parka. Chwilę po tych zmianach kolejną dobrą okazję miał Bayern. W pole karne United za swobodnie wbiegł Muller. Niemiecki piłkarz ładnie odegrał piętką do Olicia, a Chorwat oddał strzał po krótkim słupku. Po raz kolejny jednak górą był bramkarz Red Devils i wybronił to uderzenie.
W 77 minucie w końcu po wielu próbach gospodarze doprowadzili do wyrównania. Bramkę z rzutu wolnego zdobył Ribéry. Francuz jednak miał dużo szczęścia, ponieważ piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od gracza Manchesteru i wpadła tuż przy słupku.
W odpowiedzi kilka minut później najlepszą szansę w drugiej połowie miał Vidić. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Giggs. Walijczyk wrzucił idealnie na głowę Serba, a ten mocno uderzył głową, ale pechowo trafił w poprzeczkę. W ostatniej minucie regulaminowego czasu kolejną idealną okazję mieli gracze z Monachium jednak po raz kolejny fantastycznie wykazał się Van der Sar. Zdołał on obronić strzał Gómeza, który próbował z 5 metrów.
Niestety w doliczonym czasie gry Holender był już bez szans. Obrońcy United pogubili się we własnym polu karnym, a Olić przejął piłkę i pewnie strzelił gola zapewniając tym samym ważne zwycięstwo w kontekście dwumeczu.
Ostatecznie United ulegli na Allianz Arena 2:1, ale wszystko rozstrzygnie się na Old Trafford za tydzień.
Bayern Monachium 2:1 Manchester United (0:1)
76' Franck Ribéry, 90'+2' Ivica Olić - 2' Wayne Rooney
Żółte kartki: 57' Holger Badstuber, 90'+2' Ivica Olić - 76' Gary Neville, 78' Paul Scholes, 88' Wayne Rooney
Bayern Monachium: Butt - Lahm, Van Buyten, Demichelis, Badstuber - Altintop (86' Klose), Pranjić (89' Tymoszczuk), van Bommel, Ribéry - Müller (73' Gómez), Olić
Rezerwa: Rensing, Görlitz, Contento, Alaba
Manchester United: Van der Sar - Neville, Ferdinand, Vidić, Evra - Park (70' Berbatow), Fletcher, Carrick (70' Valencia), Scholes, Nani (82' Giggs) - Rooney
Rezerwa: Kuszczak, Rafael, Evans, Gibson