Problem z miłością..
Hej jestem Emila..
Poszukuje chłopaka z zachodniopomorskiego,
który będzie mnie sznował tak jaka jestem (czyli przy Kości)..:)
Zobacze,Stwierdze,Ocenie..;p
Piszcie na gg17784486..
Hej jestem Emila..
Poszukuje chłopaka z zachodniopomorskiego,
który będzie mnie sznował tak jaka jestem (czyli przy Kości)..:)
Zobacze,Stwierdze,Ocenie..;p
Piszcie na gg17784486..
Krwawa tęcza widnieje na bladym niebie,
już niedługo Śmierć zabieże mi ciebie.
To smutne, lecz trafne przekonanie,
przy mnie każdy umiera kochanie.
Musze być samotna całe życie,
jednak naprawdę marzę skrycie,
by fatum już na mnie nie ciążyło
lub zabijanie miłością się skończyło.
Gdy tylko pokochałam, luby umierał,
nie mógł znaleźć przed Śmiercią schronienia.
Uciekał bardzo długo i wytrwale,
lecz ona zawsze wiedziała doskonale,
gdzie chce sie schronić mój ukochany,
który na cierpienie przeze mnie był skazany,
a ja siedziałam bezczynnie, bo zrobic nic nie mogłam
i nawet jeśli bardzo chciałam, nie pomogłam.
Już nie płaczę bo łez nie posiadam,
zastanawiam się tylko jakie pytanie zadam,
kolejnemu chłopakowi, który pokocha mnie,
który dla miłości bedzie chciał poświęcić się.
Odrzucę to uczucie, nie chce kolejnej ofiary,
muszę zabliźnić ogromne rany,
pozostawione po Tobie mój najbardziej ukochany,
gdy woli, strasznego Lucyfera, będziesz oddany.
Lecz nie, nie chce by to dalej trwało.
Nie chce by znowu tak bardzo bolało.
Nie chce ujrzeć cierpienia Twojego
i kolejny raz słyszeć krzyku mojego.
Nie chce już odczuwać bezradności,
pragnę jedynie chwili zapomnienia i czułości.
Chwili spokoju u twojego boku,
w przepaść radości niezapomnianego skoku.
Żyjąc tak się nie da, po wiecznym śnie już tak,
napływ odwagi to dobry znak,
postawić się Jej ona mi pomoże,
maski bezuczuciowej już nigdy nie założę!
"Zabawie" Śmierci raz na zawsze położę kres!
Bez zbędnych mych krwawych serca łez.
Umrę wraz z Tobą, szczęśliwa choć raz,
bo życiu i Śmierci mówię już pas!
Wiem, że zanurzając się w morzu życia
nabrałeś dużo powietrza i chęci odkrycia,
czegoś co wyjątkowe, co jeszcze nie istnieje,
lecz szybciej dosięgną cię piekielne płomienie.
Przykro mi, że życie sobie zmarnowałeś,
przeze mnie ze Śmiercią już dawno przegrałeś,
ale jest już za późno na wycofanie,
będę z Tobą na zawsze kochanie.
Możliwe jest to tylko na piekła dnie,
obiecuję już zawsze kochać Cię...
http://droga-smierci-mowie-ci-hey.blog.onet.pl/
Mam 19 lat jestem nieśmiały i nie miałem jeszcze dziewczyny proszę was powiedzcie jakbym mógł to zmienić
Z góry dziękuje i Pozdrawiam

Gdy odchodze od niego obrażona( Idzie za mną..)
Gdy patrzę na jego usta( Całuje mnie..)
Gdy Go popycham i biję;) ( Chwyta mnie.. i nie puszcza..)
Gdy zaczynam do niego przeklinać( Całuje mnie.. i mówi, że KOCHA..)
Gdy jestem cicha( Pyta co się stało..)
Gdy Go odpycham( Przyciąga mnie do siebie..)
Gdy zaczynam płakać( Przytula mnie i nie oddzywa sie słowem..)
Gdy widzi jak idę( Podkrada sie za mną i przytula..)
Gdy się boję( Ochrania mnie..)
Gdy kładę głowę na jego ramionach( Nachyla sie i mnie całuje..)
Gdy kradne jego ulubiona bluzę( Pozwala mi ją zatrzymać i spać z nia w nocy..)
Gdy za nim tęsknie( Wie, że mnie to bol! w środku..)
Gdy mówie 'koniec'( On wie, że dalej chcę aby był 'TYLKO' mój..


Czy ona jest prawdziwa????
Czy mozna szczerze kochac????
Czy ona wogole istnieje????
Takie pytania zadaja ludzie ktorzy nie potrafia kochac;***
Ludzie mówią że nie można żyć
bez miłości-ja z miłości umieram...
Ludzie mówią że bez miłości nie
istniałby świat-mój świat przez
miłość zawalił się w mgnieniu
oka... Ludzie mówią że miłość jest
rajem-dla mnie jest środkiem
piekła...Ludzie mówią że miłość
jest lekarstwem na wszystko-ja
potrzebuję lekarstwa na miłość...
Polecam wam książke "dlaczego mężczyźni kochają zołzy". Świetna ksiazka i moze wielu dziewczynom pomoze... kazda z nas powinna wiedziec,ze jest duzo warta...jak tak czytam to co piszecie to,az sie boje...wiele dziewczyn (fakt chlopakow rowniez) przechodzi ogromne doly i stresy przez samotnosc lub przez rozejscie sie z kochana osoba...ta ksiazka jakos dodaje optymistycznego myslenia :P przynajmniej ja tak mialam hehe ,ale radze sprobowac moze akurat wam rowniez pomoze;)
Nic Nie Jest Takie Jakim Się Wydaje ...
Dziś Masz Przyjaciela ...
Jutro Wrogiem Twym Sie Staje ...
Czesc.. Dwa dni temuz erwał ze Mną chłopak.. ; (. Kilka dni przed zerwaniem powiedział Mi, ze jestem jego najlepszą dziewczyną i ze nigdy mnie nie zostawi.. ; (..
Zerwał ze Mną przez sms'a.. Spytalam go czemu Mi to zrobił.. A on nie odpisał.. ; (.
Na drugi dzień [wczoraj] Wszyscy wiedzieli czemu mi to zrobił.. [nie licząc mnie, dowiedziałam się później od kQmpla] Ciagle o tym gadają.. Obagadują Mnie. ; (.. Tak jakby to była ich sparwa.. On powiedzał o tym wszystkim co sie stało swoim ''koleżankom''.. Które to rozgadały. i teraz gdy wszyscy mnie obgadują jeszcze trudniej mi zapomnieć..
Bardzo Mi na nim zależy ale on już zarywa do innych i nic do Mnie nie czuję...
Coo mam zrobić ; (..??