PatrikSSJ - kulturystyka | Fotka.com

kulturystyka

PatrikSSJ

http://www.fotka.pl/albumy/bierzciesterydy/2,grtjhyury/36231351,,?authkey=0ca13c543a60db780653197de7e18813 specjalnie dla ciebie "tatiwwo" dodałem 2 foty sprzed 2 yug. przodu nie dałem, bo jestem w trakcie masowania, i jestem troche podlany, i nie ma czym sie chwalic...
PATRICK- sory za spam...
luz a czemu nie zalozysz swojego dziennika ? :P
mam na sfd, ale nie lubie jak jakis tłuman mi wmawia, ze kłąme...
pozdro!
Bierz sterydy- odstaw koks... kup parę książek, słownik- trzeba rozwijać ciało i umysł. I zacznij w końcu poznawać własny organizm takim jakim go Bóg stworzył. Bo jak dla mnie tkwisz w wielkim gównie. Trzeba być uczciwym. Najgorsze co może być to oszukiwanie samego siebie. Pozdro ;]
23latek0-kto ci powiedział ze ja biore cos z zakazanych srodków?
A po drugie, moja wiedza na z zakresu dietetyki, treningu, oraz reakcji zachodzących w organizmie np. po podaniu leków steroidowych jest conajmniej kilkakrotnie większa od twojej... wiec to ty powinienes się uczyc ode mnie a nie na odwrót. (mimo iż jestes starszy..)
Jak to mówią: "Nie ocenia się ludzi po nicku na fotce..." :D
i nie rób spamu. Jak chcesz mi powiedziec cos wiecej to pisz na moim profilu, ale zazwyczaj rozmawiam tylko z ludzmi na poziomie. A twoją wypowiedz na blogu kierowana do mnie zostawiam bez komentarza...

PATRIK..- zapodaj nowe foty..
P.S. 23latek- masz w opisie ze polecasz czasopismo MEN'S HEALTH. ostatnio wpadł mi w ręce plan treningowy na mase z tej gazety, i był tak debilny, ze nie da się tego opisac. poprostu cwiczenia i partie dziwnie podobierane, pomieszane w cały swiat. tylko serie i powt. wydawały się ok. chłopaki z sfd mówili ze na nic się nie nadaje ten plan, i nie uwazam ze jest to dobra gazeta, mimo ze wiele rzeczy jest fajnie opisanych. (jest wiele lepszych magazynów, sponsorowanych przez znane formy, w których jest wiele konkursów itp)
pozdro!
no wlasnie nie robcie spamu :P
wstawilem jedna ze starsych do fotek klanowych
Zastanawiam się skąd Michale masz " tak wielkie doświadczenie i wiedzę w zażywaniu i oddziaływaniu sterydów na organizm. Z pewnością zawsze u Ciebie będzie ono większe, bo mnie to totalnie nie obchodzi. Wiem jedynie, że zamiast poprawiać zdrowie przez sterydy się je niszczy- i to w każdej dawce. Co do wiedzy dietetycznej w Twoim wydaniu mam pewne wątpliwości. Ja racjonalnym żywieniem zajmuję się od ok 7 lat, choć to i tak niewiele bo ciągle się uczę. A Men's Health i treningi w nim umieszczone mogą posłużyć jako odskocznia albo jako uzupełnienie własnego treningu. Każdy trening dobiera wobec tego co chce osiągnąć. Ja kiedy miałem problemy ze stawem barkowym, zamiast odstawić siłownię, odstawiłem ciężary i wykonywałem z pozoru błahy trening. Ból i dyskomfort minął dzięki zastosowaniu zaleconego w MH treningu. Czasami dla urozmaicenia, poprawy ruchliwości stawów, dla rozciągnięcia mięśni stosuję niektóre ćwiczenia które wplatam na koniec własnego treningu siłowego.

Patryk - żeby nie było spamu w tym komentarzu dodam, że w twoim planie żywieniowym są nieścisłości. Monotonia, monotonia i jeszcze raz monotonia. Zdaję sobie z tego sprawę, że braki minerałów i witamin uzupełniasz z odżywek. Ale są jeszcze enzymy, których nie dostarczy się w posiłkach przetworzonych, gotowanych ani w odżywkach. Jak wcinasz warzywa do kurczaka postaraj się aby były one surowe- chyba że są, bo nie napisałeś dokładnie... np w postaci surówek.
wiem wiem ale póki co ta dieta jest tylko żeby utrzymać systematyczność posiłków zmiany wprowadzę jak zacznę ćwiczyć już systematycznie a warzywa tylko surowe jem pomidor ogórek papryka i sałata a dietę będę modyfikował w weeknd
aha to luzik... Wielu zapomina o tym jak ważna jest dieta. Ja żeby utrzymać wagę ( 92-94kg) muszę szamać ok 5500 kcal przy dość aktywnym życiu. A żeby nabierać masy ciężko jest mi pochłaniać ponad to. Jak jest u Ciebie?
dieta to podstawa :)
nigdy nie liczyłem kalorii :P ogólnie to ciężko mi nabierać bez tłuszczowej masy mam zbyt stresującą prace
stresującą?;> zetnij węgle przed snem. np:
zakładam ze po pracy cos jesz i idziesz na trening. potem juz sie nie ruszasz z domu. wiec po treningu zjedz jakies chude mięso i jakies węgle proste. wyjdz pózniej na 10 min na spacer. przed snem zjedz wolnowchłanialne białka, i spac. bo jak zaczniesz np siedziec przy kompie, albo oglądac TV, to pomyslisz: "a zjem cos jeszcze, bo spadne" xD, wiec twarozek lub odzywka z białkiem kazeinowym i spac. fat nie bedzie sięchytał. jak bedziesz robił mase, jak sie wyleczysz, to radził bym np dodac 2-3x w tygodniu aeroby zeby cie nie podlało.

23latek-farmakologia, to dziedzina wiedzy, tak samo obszerna jak dietetyka. załozy bloga, lub tematr na forum o SAA. One nie sątakie złe jak ludzie uwazają. kiedys leczono nimi nowotwory, niepłodnosc, karłowatosc i jesli ktos za szybko rusł, tez je podawano, przynosiły one jednak więcej skutków ubocznych, dlatego teraz sąwykorzystywane głównie w sporcie i lezeniu niepłodnosci spowodowanej małą liczbą plemników. KONIEC SPAMU!!!
Mimo jakiejś tam wiedzy, dalej chyba Michale nie wiesz o czym piszesz.

"przynosiły one jednak więcej skutków ubocznych, dlatego teraz sąwykorzystywane głównie w sporcie i lezeniu niepłodnosci spowodowanej małą liczbą plemników."

Ja jestem za naturalnym rozwojem. Kiedy zaczynasz trenować z dużymi ciężarami natychmiast wzrasta poziom własnego testosteronu. Więc kiedy jesteś zdrowy ciałem i duszą farmakologiczne specyfiki nie są ci potrzebne. Dla mnie poprawa wyglądu nie jest aż tak ważna by poświęcać siebie i własne organy oraz umysł.

Patryk z resztą sam wiesz doskonale co kiedy i jak na Ciebie wpływa. Nie będę Ci wypisywał na temat sposobu odżywiania. Masz rację - stres potrafi namieszać w efektywności treningów i trzymania się diety. Nasz organizm pracuje wolniej i dochodzi do zaburzeń. można wiedzieć gdzie pracujesz i co robisz?
heh no po treningu jedynie idę po zakupy i idę spać o 20 żeby o 4;30 wstać "wypoczęty"
nie jem węgli przed snem zle się śpi :P serek wiejski albo rybę
co do aerobów to codziennie robię około 2 razy po 10km na rowerze w przyzwoitym tempie
pracuję w zakładzie mechanicznym na frezarce numerycznej ( obróbka metali ) na dwie zmiany rano i nocki
Ja jak mam ranną zmianę też muszę wstać ok 4. Do pracy dojeżdżam rowerkiem ( dziennie w dwie strony ok 18km) Ja aeroby robię za każdym razem kiedy jestem na siłowni czyli ok 3-4 razy w tygodniu.
Mam brata który pracuje w zakładzie ślusarskim. I przy skrawarce i jako spawacz, w ogóle wiele różnych czynności wykonuje. Kiedyś też trenował i wyglądał rewelacyjnie. Zjadła go ta praca bo schudł o 20kg. I jedyne co z niego dawnego zostało to siła i dość dobrze zarysowana sylwetka. No na mnie wrażenia już nie robi. I tutaj też stres wziął górę. Ja na szczęście pracuję jako magazynier i operator wózków widłowych. W ciągu 6h mogę zrobić sobie nawet dwie przerwy śniadaniowe. Chcę się poruszać to zostawiam kluczyki i idę za magazyn poprzerzucać palety. Jak czuję się zmęczony fizycznie to siadam do komputera i na przykład wprowadzam towar na stan. Choć muszę przyznać, że teraz przed świętami robi się napięcie. Praca po godzinach... no i jeszcze studia. A tutaj już nie jest tak kolorowo- referat za referatem, koło za kołem, niedługo egzaminy i jeszcze w między czasie pisanie pracy licencjackiej- ehh. No ale myślę, że wszystko do przeskoczenia.

Na noc proponowałbym oprócz serka i ryby zjeść jednak jakieś węgle. Białko trawione jest najdłużej. nie wiem jak radzi sobie z nim akurat Twój organizm Patryku. Ale powiedzmy że jak z 200g twarożku wiejskiego dostarczysz 20-24g białka to przyswoi się maksymalnie ok 70% tego co zjesz. Bo na strawienie białka potrzeba mnóstwo energii. Ja wciągnąłbym do tego serka szybko przyswajający się miód ( łyżeczka do herbaty) a serek zjadłbym z dwiema kromkami pełnoziarnistego pieczywa i na koniec zamykając to wszystko łyżką stołową Oliwy z oliwy albo jakiegoś równie dobrego, poprawiającego trawienie oleju. Organizm ma pożywkę do rana. A białko które chyba jest najcenniejsze w pożywieniu jest wykorzystywane do najważniejszej czynności czyli do odbudowy/nadbudowy a nie jako źródło energii potrzebnej do odżywienia innych narządów. Nazwałbym to marnotrawstwem. Jeżeli nawet rezygnujesz z węgli, wciągaj 2 łyżki stołowe oliwy z oliwek( ona paradoksalnie wspomaga odchudzanie, budowę mięśni a nie zapasu własnego tłuszczu w organizmie. Pozdro
23latek- bzdury piszesz. Skad te niby 70% byly przeprowadzone badania czy tak tylko napisales?

Patryku ostatni posiłek powinien sie składac z wolno wchłanialnego białka czyli twarog/jajka ewentualnie odzywka białkowa i zdrowe tluszcze czyli np oliwa z oliwek. Pierwsze dostarczy białko ktore powstrzyma katabolizm a drugie zwolni jeszcze wchlanianie białka i da energie aby nie "przyswoilo sie 70% tego co zjesz" ; DDDDDDD I bardzo dobrze ze nie jesz wegli na noc bo na noc sie wegli nie je tym bardziej wegli prostych ktore w trakcie snu nie maja jak byc spalone i odkladają sie w tluszcz.
michas dobrze gada :tak:
Oczywiście że były badania robione. W szkołach nawet tego uczą. Tylko że mało kto o tym pamięta. Michas o ile się orientujesz ostatni posiłek jada się nie później niż 1,5h przed pójściem spać- inaczej można się nabawić wrzodów. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę... ale łyżeczka miodu czyli ok 10g węglowodanów prostych zostanie spalona maksymalnie do 40 min w trakcie spoczynku. Jeżeli czytasz albo się uczysz jeszcze szybciej je spalisz. W każdym posiłku muszą być i węgle i tłuszcz i białko. Można jadać kolacje bez węgli ale na dłuższą metę jest to niezdrowe. Więc jeżeli nie jesteś w trakcie rzeźbienia nie ma sensu unikać węgli.
Wg wyników najnowszych badań okazuje się że Atwater nie miał racji, gdy twierdził, że wszystko to co zjemy trafia do naszego krwiobiegu. Okazuje się także, że trawienie białek jest najbardziej kosztowne( potrzeba na ten proces większych pokładów energii)- dlatego najłatwiejszym źródłem energii są węgle- w rozsądnych ilościach. Dzięki Atwaterowi mamy tabele energetyczne, skład Białek, Tłuszczy i Węglowodanów oraz niektórych witamin na etykietach produktów spożywczych. On jednak swe badania przeprowadzał na maszynie która spalała pożywienie płomieniem( Bomba kalorymetryczna). U ludzi "trawienie" przebiega niestety inaczej. Podczas trawienia zachodzi wiele innych procesów, wymagających dodatkowo energii. Człowiek podczas posiłku spala o 25% więcej energii niż kiedy siedzi przed telewizorem. Dla porównania węże podczas posiłku spalają ponad 650% więcej energii niż w trakcie spoczynku. A te 70% odnosi się do naturalnej żywności nie przetworzonej. Są odżywki prawie, nigdy w całości, które prawie w 100% są przyswajane. Ale kiedy jesz ciemne pieczywo bogate w błonnik, surowe owoce, warzywa strączkowe - max to ok 70% przyswojonego jedzenia.

Może i Michas masz rację... Ty przyswajasz pewnie dosłownie 100% tego co zjesz a własnego stolca pewnie widziałeś rok temu po Bożym narodzeniu bo akurat się wtedy przejadłeś.
na wieczór do czego mam sobie dodac tą oliwę na przykład?
cwiczę dopiero 2 miechy bez niczego ale za miesiąc coś kupię co radzicie na początek??
15 lat 63 kg stosuję dietę i przybrałem na masie 5kg w te 2 miechy ;))
pisze tam, twarozek lub serek wiejski, "szczypta" węgli i miodzik.
ale to nie twój temat i nie szukaj tu pomocy. załóż swoj temat...

23latek-kazdy organizm jest inny, i nawet po 2 kromkach chleba przed snem, moze łapac fat.
przynajmniej ja tak mam. zrobiłem pzerwe tygodniową, jadłem przed snem kanapki, i nie cwiczyłem, fat osiadał. po tygodniu!
a propo tych wrzodów...
to na serio..? ja prawie zawsze wcinam ser oliwe i marchew zanim się kłade :)
1 2 3 4
Aby dodać post, musisz się zalogować.